W Kudowie-Zdroju, na ulicy Zdrojowej, działa miejsce, które od ponad dwóch dekad zbiera uśmiechy dorosłych i zaciekawione spojrzenia dzieci. Muzeum Zabawek „Bajka” to ponad 5200 eksponatów rozłożonych na 400 metrach kwadratowych, gdzie historia zabawkarstwa rozciąga się od starożytności po lata 80. XX wieku. To nie jest typowe muzeum – to raczej sentymentalna podróż przez pokolenia, gdzie każda gablota kryje opowieść.
- ponad 5200 unikalnych eksponatów
- sentymentalna podróż przez pokolenia
- interaktywne sceny zabawek
- historia zabawek z różnych epok
- rekonstrukcje dawnych klas szkolnych
Historia rodzinnej pasji w sercu Sudetów
Wszystko zaczęło się od prywatnej kolekcji Marii Ozierańskiej. Zabawki pojawiały się w jej życiu stopniowo, bez wielkiego planu czy strategii. Po prostu były. Z czasem ich liczba rosła, aż w grudniu 2002 roku powstało pierwsze prywatne muzeum zabawek w Polsce.
Początkowo mieściło się tylko w dwóch salach, ale popularność przyszła szybko. W 2006 roku muzeum przeniosło się do obecnej lokalizacji i zaczęło się rozrastać – nie tylko dzięki pasji założycielki, ale też dzięki dziesiątkom darczyńców, którzy przekazywali swoje skarby. Dziś to rodzinny biznes, w który zaangażowana jest córka Ula z mężem Piotrem, a druga córka prowadzi filię w Krynicy-Zdroju. Podobno w magazynach czeka jeszcze wiele eksponatów na swoje miejsce w gablocie.
W 2012 roku Muzeum Zabawek w Kudowie-Zdroju jako jedyne z Polski otrzymało zaproszenie na Światowy Kongres Muzeów Zabawek w Stambule. To wyróżnienie pokazuje skalę i wartość kolekcji.
Co zobaczysz w dwunastu salach wystawowych
Muzeum to dwanaście sal pełnych kolorów, wspomnień i detali, które łatwo przeoczyć bez przewodnika. Każdy eksponat ma swoją historię – nie tylko tę związaną z epoką, w której powstał, ale też opowieść poprzedniego właściciela.
Wśród eksponatów znajdziesz porcelanowe lalki z XIX wieku, drewniane teatrzyki domowe, szopki bożonarodzeniowe, blaszane samochodziki i okręty. Są klocki z różnych epok, pozytywki, które wciąż potrafią zagrać melodię, miniaturowe mebelki do domków dla lalek, militaria chłopięce – ołowiane żołnierzyki, czołgi, samoloty. Nie brakuje też zabawek optycznych, pluszowych misiów i całej gamy figurek przedstawiających bohaterów filmowych.
Szczególną uwagę przyciągają najstarsze eksponaty – niektóre mają ponad 2000 lat i pochodzą ze starożytności. To gliniane figurki i lalki, które pokazują, że potrzeba zabawy towarzyszyła dzieciom od zawsze. Z kolei dla osób urodzonych w PRL-u prawdziwą gratką będą zabawki z lat 60., 70. i 80. – te, którymi sami się bawili lub o których marzyli, przeglądając katalogi.
W muzeum znajduje się też rekonstrukcja mini-klasy sprzed pięćdziesięciu lat wraz ze starymi przyborami szkolnymi. Widok drewnianych ławek i atramentowych kałamarzy to czysta nostalgia dla starszego pokolenia.
Większość eksponatów prezentowana jest w profesjonalnie zaaranżowanych scenach za szklanymi gablotami. To nie przypadkowe ustawienie – każda kompozycja tworzy przestrzenny obraz, bajkową scenę, która opowiada własną historię. Dzięki temu zwiedzanie nie jest monotonne, choć trzeba przyznać, że najmłodsze dzieci mogą się szybko znudzić brakiem interaktywności – wszystko można oglądać tylko przez szybę.
Warsztaty zabawkarskie jak u Pinokia
Dopełnieniem zwiedzania są warsztaty zabawkarskie prowadzone przez Piotra w osobnym pomieszczeniu przypominającym warsztat stolarza z bajki. To tutaj można własnoręcznie stworzyć zabawkę – drewnianego dzięcioła, akrobatę wykonującego sztuczki czy zabawkę-łamigłówkę.
Ciekawostka – drewniany dzięcioł, którego można pokolorować i przystroić, był kiedyś produkowany w przedwojennej Wytwórni Zabawek w Kudowie-Zdroju. Warsztaty prowadzone są w rodzinnej atmosferze i to właśnie tu widać, że zabawki to nie tylko biznes, ale przede wszystkim pasja przekazywana z pokolenia na pokolenie.
Dla kogo jest to muzeum
Paradoksalnie, choć nazwa sugeruje atrakcję dla dzieci, to dorośli czerpią z wizyty znacznie więcej. Dla nich to sentymentalna podróż do własnego dzieciństwa, moment, kiedy nagle w gablocie dostrzegają lalkę identyczną jak ta, którą dostali na Gwiazdkę, albo samochodzik, o którym marzyli całe lato.
Dzieci natomiast odkrywają, czym bawiły się ich babcie i dziadkowie, co w czasach przed tabletem i konsolą było szczytem marzeń. Niektóre eksponaty – zwłaszcza te blaszane czy drewniane – wydają się im archaiczne, ale właśnie w tym tkwi wartość edukacyjna muzeum. Pokazuje ono, jak zmieniała się kultura dzieciństwa i jak różne były standardy zabawy w poszczególnych epokach.
Muzeum sprawdzi się świetnie dla rodzin z dziećmi w wieku szkolnym, seniorów szukających wspomnień oraz miłośników historii kultury materialnej. Warto jednak pamiętać, że to miejsce kontemplacyjne – nie ma tu interaktywnych stanowisk ani przestrzeni do swobodnej zabawy, co może być minusem dla najmłodszych, bardziej energicznych zwiedzających.
Największa kolekcja zabawek w Polsce
Z powierzchnią około 400 metrów kwadratowych i ponad 5200 eksponatami Muzeum Zabawek w Kudowie-Zdroju może pochwalić się mianem największej wystawy tego typu w kraju. Zbiory były prezentowane nie tylko w macierzystej lokalizacji – gościły też w Muzeum Ziemi Kłodzkiej w Kłodzku, na Zamku Książ w Wałbrzychu czy Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie.
Eksponaty wykonane są z najróżniejszych materiałów: drewna, papieru, gumy, tkaniny, kamienia, blachy, porcelany, mydła, skóry, gliny, plastiku, celuloidu, ołowiu, cyny, żeliwa, a nawet liści i piór. Ta różnorodność materiałowa pokazuje, jak rozwijały się technologie produkcji zabawek i jak zmieniały się standardy bezpieczeństwa – dzisiejsze normy nie pozwoliłyby na sprzedaż wielu z tych przedmiotów.
Warto zwrócić uwagę na zabawki ludowe, obrzędowe i pamiątkowe – te, które powstawały lokalnie, często ręcznie, i nosiły w sobie kulturę regionu. To one najlepiej pokazują, że zabawka to nie tylko przedmiot do zabawy, ale też nośnik tradycji i wartości przekazywanych dzieciom.
Informacje praktyczne – ceny, godziny, dojazd
Muzeum Zabawek mieści się przy ulicy Zdrojowej 46b w Kudowie-Zdroju, tuż obok centrum uzdrowiska. To lokalizacja bardzo dogodna – po zwiedzaniu można przejść się po parku zdrojowym czy zajrzeć do jednej z miejscowych kawiarni.
Godziny otwarcia:
- maj – sierpień: 9:00 – 18:00
- wrzesień: 10:00 – 18:00
- październik – kwiecień: 10:00 – 17:00
- w listopadzie, grudniu i marcu muzeum jest nieczynne w poniedziałki
- nieczynne: 1 dzień Wielkanocy, 1 listopada, 24 i 25 grudnia
Ceny biletów:
- bilet normalny: 11 zł
- bilet ulgowy (dzieci od 4. roku życia, młodzież szkolna, studenci do 26 lat): 8 zł
- emeryci: 9 zł
- grupy zorganizowane powyżej 15 osób: 8 zł
- dzieci poniżej 4 lat: wstęp bezpłatny
Na zwiedzanie warto przeznaczyć około godziny, choć jeśli ktoś lubi czytać opisy i wsłuchiwać się w historie poszczególnych eksponatów, może to potrwać dłużej. Warsztaty zabawkarskie to dodatkowe 30-45 minut, ale naprawdę warto z nich skorzystać – zwłaszcza gdy odwiedza się muzeum z dziećmi.
Dojazd do Kudowy-Zdroju nie stanowi problemu. Uzdrowisko leży przy granicy z Czechami, w dolinie otoczonej Górami Stołowymi. Z Wrocławia to około 100 kilometrów, z Kłodzka – niecałe 30. Muzeum znajduje się w centrum, więc po zaparkowanie na jednym z miejskich parkingów wystarczy kilka minut spaceru.
Muzeum odwiedziło już blisko milion osób, a oceny w Google przekraczają 4,5 gwiazdki. Większość gości podkreśla bogate zbiory, miłą obsługę i przystępne ceny.
Kontakt z muzeum: telefon 691 408 713, e-mail [email protected]. Warto sprawdzić aktualne godziny otwarcia przed wizytą, zwłaszcza w miesiącach zimowych, gdy placówka ma ograniczone dni działania.
