Muzeum Filumenistyczne w Bystrzycy Kłodzkiej to jedyne w Polsce miejsce poświęcone historii ognia, zapałek i zapalniczek. Brzmi dziwnie? Może trochę. Ale to właśnie ta nietypowość sprawia, że wizyta tutaj zostaje w pamięci znacznie dłużej niż kolejny spacer po zamkowych ruinach.
Placówka działa od 1964 roku i przez ponad sześć dekad zebrała kolekcję, która robi wrażenie – pół miliona etykiet zapałczanych i prawie półtora tysiąca zapalniczek. To nie przypadek, że muzeum powstało właśnie w Bystrzycy. Miasto przez lata związane było z produkcją zapałek, więc lokalizacja ma swój sens historyczny.
- niepowtarzalna kolekcja zapałek
- historyczny budynek byłego kościoła
- różnorodność zapalniczek
- etykiety z całego świata
- unikalne wystawy artystyczne
Gdzie znajduje się muzeum i co kryje budynek
Siedziba mieści się w dawnym kościele ewangelickim i szkole parafialnej przy Małym Rynku. Budynki powstały w latach 1821-1822, a ich projekt zaakceptował sam Karl Schinkel – pruski architekt, którego nazwisko coś znaczy dla miłośników klasycyzmu. Po pożarze odbudowano je do 1825 roku, a na cele muzealne zaadaptowano dopiero w latach 60. XX wieku.
Surowe, historyczne mury tworzą ciekawy kontrast z tysiącami miniaturowych, kolorowych eksponatów. Za budynkami stoi baszta rycerska, która od 1843 roku pełniła funkcję dzwonnicy kościelnej. Cały kompleks znajduje się niecałe sto metrów na wschód od ratusza.
Co można zobaczyć w kolekcji muzealnej
Główna wystawa skupia się na przedmiotach służących do rozpalania ognia – od prymitywnych form po współczesne rozwiązania. Zobaczysz tu krzesiwa metalowe i skałkowe, niektóre kunsztownie zdobione, bardziej przypominające dzieła sztuki niż narzędzia codziennego użytku. Starożytne lampy oliwne też są częścią ekspozycji.
Zapalniczki to osobny rozdział. Lontowe, benzynowe, gazowe, elektryczne, chemiczne – wszystkie typy reprezentowane w imponującej liczbie. Są miniaturki, zapalniczki gabinetowe, egzemplarze stylizowane na aparat fotograficzny, butelkę, szminkę, beczułkę na piwo, małpkę czy samochód. Różnorodność form pokazuje, jak bardzo ten prosty przedmiot ewoluował przez dekady.
Etykiety zapałczane w latach 80. XIX wieku pełniły funkcję, jaką dziś spełniają media społecznościowe – niosły przekaz edukacyjny, polityczny i reklamowy, będąc jednocześnie małymi dziełami sztuki graficznej.
Wystawa etykiet zapałczanych z całego świata
Dla wielu osób to właśnie ta część robi największe wrażenie. Etykiety i opakowania zapałczane pochodzą z Polski oraz z różnych zakątków świata – Francji, Wielkiej Brytanii, Rosji, Stanów Zjednoczonych, Indii, Chin. Okres prezentowanych eksponatów rozciąga się od przełomu XIX i XX wieku po czasy współczesne.
Różnorodność motywów jest praktycznie nieograniczona. Etykiety spełniały jedną z trzech funkcji: nalepki towarowej, mikroplakatu o zadaniach propagandowych lub reklamowych, albo elementu dekoracyjnego. Szczególnie polskie etykiety z czasów PRL-u bywają zabawne i świetnie ilustrują mentalność tamtych czasów.
Wystawa „Zaczarowany Świat Zapałek” powstała w 2005 roku i ma za zadanie promowanie zabytków z całego świata poprzez grafiki na etykietach zapałczanych. To trochę jak podróż przez historię XX wieku w wersji miniaturowej.
Dodatkowe wystawy stałe
Muzeum to nie tylko zapałki. Od stycznia 2011 roku można zobaczyć 70 prac satyrycznych Andrzeja Mleczki – krakowskiego satyryka, którego rysunki dotykają polityki, wiary, życia małżeńskiego i stosunków międzyludzkich. Choć powstały kilka lat temu, zachowują aktualność i skłaniają do refleksji.
Wystawa „Bystrzyca Kłodzka – oblicza miasta” przybliża dzieje lokalnej społeczności. Składają się na nią obrazy olejne, akwarele, rzeźby, archiwalne fotografie i czasopisma. Ozdobą tej ekspozycji jest unikatowa średniowieczna księga miejska z końca XIV wieku.
W muzeum działa też dział regionalny gromadzący stare książki, widokówki i ryciny związane z historią miasta i okolicy. Dodatkowo można natknąć się na zbiór instrumentów muzycznych i sprzętu radiowego z czasów PRL-u.
Muzeum wydaje dwa roczniki: „Zeszyty Muzeum Filumenistycznego” (od 2001 roku) z artykułami o tematyce filumenistycznej oraz „Osobliwości Ziemi Kłodzkiej” (od 2005 roku) popularyzujący zabytki regionu.
Dla kogo jest to miejsce
Zwiedzanie zajmuje około 30-40 minut, więc nie męczy. To dobry pomysł na krótki przystanek podczas eksploracji Bystrzycy Kłodzkiej, szczególnie w niepogodę. Rodziny z dziećmi znajdą tu coś ciekawego – dzieci często fascynują się miniaturowymi przedmiotami i kolorowymi grafikami.
Miłośnicy historii XX wieku docenią propagandowy wymiar etykiet z różnych okresów. Kolekcjonerzy i entuzjaści designu zobaczą ewolucję grafiki użytkowej. Ale szczerze? To miejsce działa na wyobraźnię praktycznie każdego, kto da mu szansę. Trudno pozostać obojętnym wobec takiej liczby miniaturowych dzieł sztuki zebranych w jednym miejscu.
Informacje praktyczne – ceny, godziny otwarcia, dojazd
Muzeum znajduje się przy Małym Rynku 1 w Bystrzycy Kłodzkiej. Kontakt: telefon 74 811 06 37, e-mail [email protected].
Wtorek jest dniem bezpłatnym – dotyczy to wstępu do sali wystaw stałych na parterze, Galerii Zapałczanej, wystawy rysunków Mleczki oraz wystawy o Bystrzycy Kłodzkiej. Wstęp na pozostałe ekspozycje pozostaje płatny.
Parking przy muzeum jest niewielki i mieści zaledwie kilka pojazdów. W ścisłej zabudowie centrum nie jest łatwo o wolne miejsce postojowe. Jeśli pojawi się problem z zaparkowaniem, warto zostawić samochód na bezpłatnym parkingu przy ulicy Wojska Polskiego.
Bystrzyca Kłodzka jest dobrze skomunikowana z Kłodzkiem (15-20 minut jazdy) oraz kurortami takimi jak Polanica-Zdrój czy Lądek-Zdrój. Stacja kolejowa „Bystrzyca Kłodzka Miasto” znajduje się w zasięgu 10-minutowego spaceru od muzeum.
Na spokojne zwiedzanie muzeum plus spacer po starówce, wieżach i murach miejskich warto przeznaczyć około 2 godzin. To idealny pomysł na półdniową wycieczkę podczas pobytu na Ziemi Kłodzkiej. Samo muzeum można obejrzeć w pół godziny, ale warto poświęcić więcej czasu na dokładniejsze przyjrzenie się etykietom – niektóre detale graficzne są naprawdę dopracowane.
W sklepiku muzealnym dostępne są ekskluzywne zapałki pamiątkowe w wyjątkowych opakowaniach – dobry pomysł na nietypową pamiątkę z podróży.
