Otwarte auto dostawcze i kluczyk schowany za osłoną przeciwsłoneczną wystarczyły, by zaparkowany w Kłodzku volkswagen odjechał bez wiedzy właściciela. Za kierownicą usiadł 44-letni mieszkaniec powiatu kłodzkiego. Sprawa zakończyła się zatrzymaniem mężczyzny, a policjanci podczas interwencji ustalili również, że jego partnerka jest poszukiwana.
Po zabraniu samochodu 44-latek udał się do jednej z miejscowości na terenie powiatu. Tam opróżnił pojazd z przewożonych przedmiotów i zostawił je na prywatnej posesji. Nie porzucił jednak busa od razu. Następnego dnia ponownie wsiadł za kierownicę i pojechał do Bystrzycy Kłodzkiej, gdzie ukrył samochód w pobliżu garaży.
Odzyskane przedmioty i zatrzymanie podejrzanego
Funkcjonariusze ustalili, kto zabrał volkswagena, a następnie zatrzymali 44-latka. Mężczyzna przyznał się zarówno do zabrania auta, jak i znajdujących się w nim rzeczy. Wśród nich były wózek transportowy oraz różne płyny. Wartość przedmiotów oszacowano łącznie na 1420 zł. Podejrzany wskazał policjantom miejsce ich przechowywania, dzięki czemu mogli je odzyskać i zabezpieczyć.
Interwencja przyniosła jeszcze inne ustalenia. Partnerka zatrzymanego, 28-letnia kobieta, była poszukiwana listem gończym w związku z orzeczoną karą więzienia za przestępstwo przeciwko mieniu. Sam 44-latek figurował jako osoba poszukiwana na podstawie kilku zarządzeń wydanych przez prokuratury z różnych części kraju. Dotyczyły one spraw o oszustwa, przywłaszczenie i inne przestępstwa przeciwko mieniu.
Mężczyzna odpowie przed sądem. Za krótkotrwałe użycie pojazdu oraz kradzież grozi mu do pięciu lat pozbawienia wolności.
Policja przypomina właścicielom aut o zamykaniu drzwi oraz zabieraniu kluczyków i cennych rzeczy z wnętrza pojazdu. Pozostawienie samochodu bez zabezpieczenia ułatwia jego zabranie osobie postronnej.
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Kłodzku – Portal polskiej Policji
